Tym razem nie jest to sesja modowa. Miało to zachaczać o akt, wyszło trochę inaczej...
Ale wydaje mi się, że jednak jakiś fajny klimat utrzymują, mimo wszystko :)
Na początku myślałam, że będę miała duże problemy z nagością przed obiektywem,
ale okazało się inaczej. Na pewno dużym znaczeniem był fakt, że fotografowali mnie
mój chłopak i przyjaciółka, więc nie miałam żadnych oporów przed
rozebraniem się, nie wstydziłam się. Było to z pewnością ciekawe doświadczenie,
do którego zachęcam. Dzięki temu można powalczyć z niską samooceną i
akceptacją własnego ciała, jak również poćwiczyć pracę ciałem przed obiektywem,
gdy nie ma się żadnego materiału do zakrycia.
***
This time it's not a fashion session. It should have enter into an act photos, it came out
a bit diffirent... But after all, it still seems to be nice :)
At first I thought that I would have a big problem with nudity in front of the lens,
but I wasn't. Certainly, a big importance was the fact that I was photographed by
my boyfriend and my best friend, so I didn't have any resistance, I wasn't ashamed.
That was definitely an interesting experience, which I encourage you.
It allows you to compete with low self-esteem and accepting of one's own body,
and practice working a body when you don't have any material to cover.
xxx,
Chelle



wow coś nowego, jak dla mnie, ale foty bardzo soft:) i tak mnie zaciekawiłaś tą swoją nauką, znaczy, że ciucholandy są be? :) pozdrawiam :) :) :)
ReplyDeleteuwielbiam polować w sh! Dzisiaj serio miałam się uczyć do egzaminu, ale przez Ciebie mi nie wyjdzie :P
Deletena ostatnim zdjęciu wyglądasz jak modelka
ReplyDeletedobre fotki...i pikantne:) nominowałam Cię do Liebster Award, czułam się zobowiązana kontynuować zabawę bo mnie też ktoś nominował:) ale nie martw się zadałam tylko jedno pytanie xxx buźka i zapraszam http://memarieamar.blogspot.com/
ReplyDelete